Oszustwo metodą na „prawnika”
14 tysięcy złotych stracił 53-latek, który korzystał z domniemanych usług prawnych świadczonych przez 35 – latkę oraz jej 44 -letniego partnera. Para zaoferowała swoją pomoc w rozwiązaniu problemów rodzinnych, w zamian za co otrzymywała wynagrodzenie w gotówce. Niestety okazało się, że w sądzie brak jest nowo przedłożonych dokumentów. Jakby tego było mało zatrzymana para okazała się osobami poszukiwanym do ustalenia miejsca pobytu na polecenie innych organów. Mundurowi wczoraj postawili im zarzuty. Za oszustwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Parczewscy kryminalni na podstawie własnych ustaleń operacyjnych uzyskali informacje dotyczące oszustwa, którego podejrzanymi okazali się 35 -latka oraz jej 44 – letni partner, oboje to mieszkańcy miasta.
Wczoraj oboje zostali zatrzymani i doprowadzeni do jednostki. Jak się okazało w policyjnych bazach danych widnieli jako osoby poszukiwane do ustalenia miejsca pobytu. Mundurowi pobrali stosowne oświadczenia oraz postawili parze zarzuty oszustwa, w którym został poszkodowany 53- letni mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda.
Ze złożonego przez niego zawiadomienia wynika, że mężczyzna miał korzystać z domniemanych usług prawnych świadczonych przez 35 – latkę. Kobieta w zamian za skierowanie odpowiednich pism do sądu dotyczących spraw rodzinnych otrzymywała wynagrodzenie w gotówce. Odbierała je sama lub jej 44 -letni partner.
Jak oświadczył 53- latek precedens rozpoczął się w listopadzie 2024 r. Mężczyzna miał stały kontakt z 35-latką, w którym pomagała mu córka. Korespondowali z nią za pomocą komunikatora lub osobiście.
Niestety po pewnym czasie zgłaszający zorientował się, że w jego sprawie brak jest nowych dokumentów oraz wcześniej omawianych pism, które miały trafić na wokandę sądu.
Podliczając gotówkę, którą przekazał w zamian za prowadzenie sprawy stracił 14 tysięcy złotych. Chcą odzyskać stracone pieniądze złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, a podczas prowadzonych czynności rozpoznał 35 i 44 – latka, jako osoby podszywające się za prawników.
Tym samym śledczy postawili parze zarzut oszustwa, a sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
młodszy aspirant Ewelina Semeniuk
